Blog
Z południowych Kresów
Spiszak
Spiszak Do korespondencji: Spiszak1(małpa)interia.pl
0 obserwujących 26 notek 23987 odsłon
Spiszak, 11 maja 2011 r.

Kaczyńscy muszą zaprosić Komorowskich na uroczystość rodzinną?

Czy rodzina Kaczyńskich na swój zjazd rodzinny musi zaprosić Komorowskich, bo ci później także zamieszkali w Pałacu Prezydenckim?


Chyba dla każdego to ewidentny absurd.


A do takiego właśnie absurdu chce - jak wynika z artykułu zamieszczonego w krakowskiej "Gazecie Wyborczej" (z 9.05.2011) -  doprowadzić Polsko-Słowacka Grupa Parlamentarna, chcąca zmusić organizatorów I Światowego Zjazdu Orawian do zaproszenia na ten zjazd nie tylko ludności polskiego pochodzenia, ale i Słowaków, choć Orawianie (jako grupa etnograficzna) to ludność właśnie polskiego pochodzenia.

Słowacy (nieliczni) na tym terenie są niedawnymi przybyszami. Jeszcze w 1910 r., jak wykazał spis ludności, były to jedynie pojedyńcze jednostki na całym obszarze zamieszkałym zwarcie przez górali orawskich.

Przed II wojną światową na terenie Orawy należącym do Polski bodaj nie było ani jednego Słowaka. Przybyli na ten teren wraz ze słowackimi wojskami i słowacką okupacją. 

O czym więcej w drugiej części poprzedniego wpisu 

  

Fragment mapy"Góralszczyzna Polska" opracowanej przez Marka Skawińskiego, przedstawiający m.in. współczesny południowy zasięg ludności polskiej na terenie Orawy.
 

 

Skontaktowałem się w tej sprawie z Biurem Poselskim Andrzeja Guta-Mostowego. 

Przed chwilą przysłało mi ono dzisiejsze oświadczenie posła Andrzeja Guta-Mostowego w tej sprawie, z którego wynika że musiało dojść do jakiegoś nieporozumienia i przekłamiania, bo poseł napisał m.in.:

 
"Przywilejem organizatora imprezy jest określanie jej zasięgu terytorialnego, listy zaproszonych gości i jej programu i dotyczy to wydarzeń po obu stronach granicy. Jego decyzja w tym zakresie jest w pełni suwerenna, o ile nie godzi w społeczność po drugiej stronie granicy, nie prowadzi do pogorszenia bardzo dobrych relacji polsko- słowackich, co w mojej ocenie w tym przypadku nie ma miejsca" [...] "nie jest rolą Grupy określanie zasad organizacji wydarzeń przygotowywanych przez lokalne samorządy, które są w pełni autonomiczne w tym zakresie"

Ta wypowiedź posła Guta Mostowego stoi jednak w sprzeczności z treścią artykułu powołującego się na rozmowę z nim, a opublikowanego przez krakowską "Gazetę Wyborczą" (która chyba własnie "nakręciła" tę sprawę), że "Polsko-Słowacka Grupa Parlamentarna będzie interweniowała w sprawie I Światowego Zjazdu Orawian, na który władze Jabłonki postanowiły zaprosić tylko Polaków. Parlamentarzyści chcą, by przyjechali także Słowacy".
 

 



 

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Tematy w dziale